O Zadarze

Podczas naszych wakacji w Chorwacji większość czasu spędziliśmy w Zadarze (mieliśmy tam nocleg). W związku z tym postanowiłam poświęcić mu tu nieco dłuższą chwilę. 🙂

Kiedy zastanawiałam się nad podróżą do tego miasta zasięgnęłam rady mojej prywatnej ekspertki (Oluś pozdrowienia :)), która przez czas pewien w Zadarze mieszkała i studiowała. Zapytałam co zobaczyć w samym mieście i czy w ogóle warto się tam wybrać – otrzymałam odpowiedź „kocham to miasto i polecam, Zadar jest dla mnie piękny po prostu.” Oczywiście dostałam kilka złotych rad, ale nic mnie tak bardzo nie poruszyło jak wspomniane słowa, bo i ja aktualnie z całym przekonaniem podpisuje się pod nimi. Dlaczego? Przeczytajcie sami!

Co zobaczyć w Zadarze?

Pierwszego dnia, kiedy udaliśmy się na późno popołudniowy spacer do centrum (jak się potem okazało nie dotarliśmy wówczas na słynny plac z kościołami opisywany we wszystkich popularnych przewodnikach:)) już wtedy miasto to mnie na swój sposób zauroczyło. Wąskie, bardzo klimatyczne uliczki, architektura – zachwycało mnie to niesamowicie, zarówno dniem jak i nocą. Samo centrum miasta jest bardzo urokliwe. Ale jeśli już mówimy o konkretnych zabytkach to co warto zobaczyć?

Klimatyczne zadarskie uliczki. 🙂

Malownicza architektura w Zadarze.

Kościół św. Donata

Od razu pomyślałam o pysznych okrągłych pączkach :), ale w tym wypadku akurat chodzi o biskupa Zadaru, z którego inicjatywy wybudowano świątynię. Pierwotnie była pod wezwaniem Świętej Trójcy, dopiero w XV wieku przemianowano ją do aktualnej nazwy. Świątynia powstała w IX wieku naszej ery, zbudowana w kształcie rotundy stanowi dziś jeden z symboli miasta. Nie sposób go nie zauważyć (choć tak jak wspomniałam wyżej, akurat w moim wypadku pierwszego dnia było to możliwe :)).

Po lewej: widok na katedrę św. Anastazji, po prawej: kościół św. Donata.

Po lewej: ulica Siroka, centrum, po prawej: katedra św. Anastazji i kościół św. Donata wieczorem.

Katedra św. Anastazji

Tuż obok kościoła św. Donata w Zadarze mieści się katedra św. Anastazji. Pochodzi z przełomu XII i XIII wieku, charakteryzuje ją wieża, którą zaobserwować można z daleka. W kościele tym znajdują się sarkofagi zarówno patronki świątyni jak i wspomnianego wcześniej św. Donata. Na wieżę katedry można wejść do czego gorąco zachęcam. Najlepiej pod wieczór, wówczas jest szansa na najpiękniejszy widok na zachodzące słońce wraz z panoramą miasta. 🙂

Zachód słońca widziany z wieży katedry.

Wnętrze wieży katedry.

Katedra od strony wejścia.

Rzymskie forum

Wspominam o nim z uwagi na sąsiedztwo pozostałości fundamentów z wymienionymi wyżej świątyniami. Ruiny po wybudowanym w I w. p.n.e. największym rzymskim forum po tej części Adriatyku może pozostawiać nam duże pole do wyobraźni. Dla jednych będą to zwykłe „kamienie”, inni spróbują przenieść się w tamte czasy. Forum wybudowane zostało z polecenia rzymskiego cesarza Oktawiana Augusta – dziś niestety podziwiać możemy je w naprawdę mini fragmentach.

Jeden z fragmentów forum.

Kościół Matki Bożej

Piszę o nim, ponieważ mnóstwo turystów robiło sobie przy tym obiekcie zdjęcia, a ja sama po czasie odnalazłam co to właściwie było. 🙂 Otóż kościół ten mieści się przy rzymskim forum, z jego wzniesienia pięknie widać cały plac (forum, kościół św. Donata i katedrę św. Anastazji). Warto o nim wspomnieć, ponieważ wybudowany został w 1066 roku! Niestety podczas II wojny światowej uległ zniszczeniu. Aktualny wygląd to oczywiście efekt odbudowania świątyni. 🙂

Widok na kościół Matki Bożej w Zadarze.

Narodni trg

Zwiedzając Zadar, a właściwie zupełnie niezobowiązująco przechadzając się po nim dopiero ostatniego dnia dotarliśmy do tego miejsca. Przyciągnęła nas muzyka, którą słyszeliśmy z daleka. I nic dziwnego… 🙂 Miejsce to uznawane jest za centrum ulicznego życia Zadaru. Wokół zobaczycie m.in charakterystyczną budowle Loggia wybudowaną w XIII wieku oraz gmach dawnej strażnicy miejskiej z później dobudowaną wieżą zegarową, w którym aktualnie znajduje się muzeum etnologiczne. Polecam zjawić się tu wieczorem, wówczas jest szansa, że załapiecie się na jakiś uliczny koncert.

Narodni trg w Zadarze.

Loggia w Zadarze.

Mury i bramy miejskie

Stare miasto Zadaru otoczone jest murami, ich fragmenty wzniesione zostały m.in w średniowieczu czy też w XVI wieku (zbudowane przez Wenecjan). Wieczorem podświetlone mury tworzą niepowtarzalny klimat. Do centrum prowadzi nas kilka bram (kiedyś było ich znacznie więcej). Przez jedną z nich przechodziliśmy niemalże codziennie i na niej się skupię, bo w mojej ocenie jest najpiękniejsza. Mowa o Bramie Lądowej/Ziemskiej, która uważana jest za najważniejszy zabytek pochodzący z renesansu. Na samej budowli zauważyć można m.in płaskorzeźbę patrona Zadaru (św. Chryzogona), a także lwa św. Marka – symbol patrona Wenecji. Warto zatrzymać się choć na chwilę przed bramą i spojrzeć na pobliską zatokę z łodziami… piękny widok, również wieczorem.;)

Brama Lądowa.

Po lewej: wieczorny widok na zatokę, po prawej: oświetlone mury nocą.

Plac pięciu studni i plac Piotra

To było nasze pierwsze odkrycie.:) Plac zbudowany został w XVI wieku, a swoją nazwę zawdzięcza… zgadnijcie czemu. 😉 Tak, mieści się na nim pięć studni, z których czerpano niegdyś wodę pitną. Oprócz studni zobaczycie tu również Wieżę Kapitańską, pozostałość po obecnym tu kiedyś forcie. Obok placu znajdziecie niewielki park, w którym możecie zaznać odrobiny cienia, a wieczorem udać się na imprezę. 🙂

Plac Piotra znajduje się tuż za rogiem, mieszczą się przy nim różne restauracje i knajpki. W centrum w podłożu zobaczyć można pozostałości miasta. Na szczególną uwagę zasługuję także rzymska kolumna, której nie sposób nie minąć. 🙂

Plac pięciu studni.

Plac Piotra w Zadarze.

Wieża Kapitańska.

Widok z pobliskiego parku.

Promenada w Zadarze i jej atrakcje

Sama promenada (Riva) jest przepiękna, możemy nią właściwie obejść całe Stare Miasto. Polecam zabrać z centrum jakieś jedzonko na wynos i zjeść nad morzem. Widoki niezapomniane. 🙂 Na szczególną uwagę zasługują dwie atrakcje, które można podczas spaceru zaobserwować. Mieszczą się one w każdym zadarskim przewodniku, dlatego nie mogło zabraknąć ich również tutaj.

Pierwszą z nich są organy morskie. Jest to prawdopodobnie jedyna tego typu atrakcja na świecie. Po prostu – morze wygrywa dla nas muzykę, w zależności od swojego nastroju jest to muzyka albo spokojna albo wzburzona – jak to na morze przystało. 🙂 Dzieje się to dzięki specjalnej konstrukcji, w której uderzające fale tworzą dźwięk. Warto usiąść i choćby na chwilę posłuchać tej naturalnej melodii. 🙂

Drugą atrakcją podczas spaceru promenadą jest Pochwała Słońca (Pozdrav Suncu). To instalacja, którą zaobserwujecie już za dnia, jednak dopiero wieczorem dostrzec można jej niepowtarzalny efekt. Imituje ona układ słoneczny, stworzona została z 300 szklanych płyt, które w ciągu dnia działają jak bateria słoneczna. Wieczorem instalacja emituje przeróżne rodzaje kolorowych świateł, tworząc przy tym wyróżniającą się przestrzeń i niesamowity spektakl.

Jeśli miałabym wybierać to spośród dwóch powyższych zdecydowanie bardziej rekomenduje organy morskie.:)

Przechadzając się nadmorską promenadą na pewno zauważycie most miejski (Gradski Most) łączący część starego miasta z sąsiadującą dzielnicą. Powstał w 1962 roku i posiada 152 m długości. Uważam, że mostem tym warto przespacerować się wieczorem, ponieważ jest on przepięknie oświetlony. Można z niego spojrzeć na miasto z nieco innej perspektywy. 🙂

Taki widok na wyspę Ugljan towarzyszy nam podczas spaceru promenadą. 🙂

Po lewej: “Pochwała Słońca”, po prawej organy morskie.

Po lewej: Gradski Most, po prawej fragment murów oświetlonych nocą.

Widok na port miejski.

Plaże w Zadarze

Oczywiście, zwiedzanie miasta to nie wszystko bo jeżeli wybieramy się do Zadaru w sezonie (a przynajmniej wtedy kiedy jest cieplutko :)) warto pomyśleć o jakimś miejscu do plażowania. 🙂 Podobno jedną z większych plaż jest plaża Borik (odsyłam do tego źródła gdyż sama tam nie byłam), my z uwagi na nasz nocleg spędzaliśmy czas na Kolovare, z której w kilka minut dotrzecie na Stare Miasto. Plaża jest kamienista, można znaleźć na niej parasole, troszkę cienia i miejsce co by kupić coś zimnego do picia. 🙂

Kolovare Beach.

Zachód słońca na Kolovare.

Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie Wam skorzystać z mojego krótkiego przewodnika. 🙂 A dla tych, którzy mieli okazje być w tym mieście będzie swoistym wspomnieniem. 🙂 Zadar urzekł mnie chyba najbardziej z wszystkich miast, które widzieliśmy podczas naszej wycieczki do Chorwacji. Oczywiście, jest to moja subiektywna ocena, ale myślę, że tak czy inaczej warto się tam udać. 🙂

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Zostaw komentarz

© 2019 Kacper Jankowski