O tym, jak zagadać

Kiedy ktoś zaczyna się nam podobać, przychodzi do głowy jedna myśl: jak zagadać, żeby nie wyjść na idiotę? Tekstów na podryw jest podobno bardzo wiele, ale zazwyczaj są po prostu żenujące. “Hej mała, czy twój tata jest piekarzem? Bo zrobił dobre ciasteczko!” … Serio?

Są osoby, które w ogóle nie mają problemu, żeby zagadać. Są też tacy, którzy zgrywają pewnych siebie, a gdy przychodzi co do czego brakuje im słów. Są też ludzie nieśmiali i tacy, którzy onieśmielają. Nie wolno zapomnieć o tych, którzy mimo wszystko zawsze wychodzą na kretyna. Zatem, czy jest jakieś remedium na podryw?

Marzymy o sytuacji jak z bajki np. ona wpada na niego na ulicy, upada, a on niczym książę z bajki pomaga jej wstać – tak się poznają.
Marzymy o miłości od pierwszego wejrzenia, do której wystarczy tylko jedno spojrzenie.
Marzymy.

Trzeba jednak zejść na ziemię. Niektórzy ludzie mijają się wiele lat, darząc siebie wzajemną sympatią, ale żadne z nich nie wyznaje swoich uczuć, bo brakuje odwagi.

Posiadamy wiele barier, które wydają się nie do przeskoczenia. Za jedną z nich kryje się odwaga. Życie jest po to, by przeskakiwać niektóre bariery i pokonywać tym samym własne słabości.
A więc… Odwagi! 😉

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Zostaw komentarz

© 2019 Kacper Jankowski