O świątecznej atmosferze

W Stanach Zjednoczonych czy w Wielkiej Brytanii pierwsze ozdoby choinkowe zobaczymy już pod koniec września. W wielu krajach zaczątki świątecznego klimatu mają miejsce już w listopadzie, również w Polsce (tak, tak – w większości supermarketów po zniczach na sale wjeżdżają bombki). 🙂 Dla mnie to zdecydowanie za szybko, uznaje czas oczekiwania na Boże Narodzenie od 6 grudnia, aż do Wigilii.

W miastach dekoracje świąteczne pojawiają się wraz z końcem listopada.
Po lewej: toruńska Starówka, po prawej: poznański Stary Rynek.

Ostatnio kilka razy spotkałam się  z określeniem „nie czuję już tych Świąt, nie ma tej atmosfery.” Kiedyś pogoda bardziej sprzyjała odczuwaniu świątecznej atmosfery, mam na myśli oczywiście mróz i śnieg (obawiam się, że niedługo będzie tylko wspomnieniem i opowieścią dla potomnych), obecnie może to jakoś wpływać na nasze nastroje, ale co zrobić, aby jednak choć trochę umilić sobie czas oczekiwania na Boże Narodzenie? Voila:

Pieczenie pierników i spotkanie z przyjaciółmi
Dla mnie to totalny rytuał przedświąteczny. Spotykam się z bliskimi i pieczemy, a potem dekorujemy pierniki. W tle brzmi „Last Christmas”, a w domu pachnie grzanym winem. Coś pięknego. Polecam w ten sposób umilić sobie jeden z przedświątecznych wieczorów. Poczujecie atmosferę, zapewniam. 😉

Pieczenie pierników zawsze sprawia frajdę, szczególnie z kimś. 😉

Spacer na świąteczny jarmark
Zachodni trend dotarł również do Polski i mam wrażenie, że z roku na rok w coraz większej liczbie miast można go spotkać – mowa oczywiście o jarmarku świątecznym. Weź pod rękę bliską Ci osobę i zróbcie sobie spacer! Ja w tym roku byłam na jarmarku w Poznaniu i w Toruniu, oba piękne, choć ten poznański zdecydowanie większy. 🙂 Oprócz zapachu różnych przysmaków, pomieszanego z grzańcem zdecydowanie czuć atmosferę Świąt!

Jarmark świąteczny w Toruniu.

Jarmark świąteczny w Poznaniu -“Betlejem poznańskie”.

Prezenty
O pomysłach na prezent można długo rozprawiać, dlatego odsyłam Was tu. Ja jestem zwolenniczką  zakupów przez Internet – oszczędza to czas, a czasem nawet pieniądze (w wielu sklepach taniej kupicie online niż stacjonarnie). Im szybciej pomyślicie o prezentach, tym łatwiej będzie je Wam ogarnąć, a jeśli już je kupicie nie czekajcie na ostatnią chwilę, żeby je zapakować. Kiedyś pakowałam je na ostatnią chwilę – serio, jeszcze chwilę przed Wigilią. Zobaczycie, że zapakowane wcześniej spowodują, że nie będzie Wam to zalegać gdzieś w myślach. A w samą Wigilie będziecie mieć więcej czasu na pomoc w kuchni. 🙂

Ubierz choinkę, udekoruj wnętrze
To również zostawiałam zawsze na ostatnią chwilę. Tak, wiem – w wielu domach to tradycja i często choinka ubierana jest dopiero w Wigilię. Proponuję zrobić wyjątek i ubrać ją szybciej np. kilka dni przed wieczerzą. Blask światełek z choinki rozświetli Wasze mieszkania i na pewno wprowadzi świąteczny nastrój. Pomyślcie też o wnętrzu Waszego domu, czasem wystarczy zawiesić kilka dodatkowych lampek i zapalić zapachową świeczkę, by poczuć klimat. 😉

Ubrana choinka zawsze cieszy oko. 😉

Zrób coś dobrego dla potrzebujących
Na pewno w trakcie świątecznych porządków znaleźliście coś co mogłoby się jeszcze komuś przydać. Może warto oddać to potrzebującym? Może pobliskie schronisko dla zwierząt prowadzi zbiórkę brakujących rzeczy? Może część zabawek można oddać do domu dziecka? A może po prostu warto kupić coś komuś, nie sobie. 😉 Pamiętajcie, że w tym wszystkim nie chodzi przecież zawsze o pomoc mierzoną pieniędzmi. Czasem wystarczy tylko się rozejrzeć, aby dostrzec, że ktoś wymaga opieki. Nieraz mały gest ma wielką moc!

Odpocznij
Tak, przed Świętami też zalecany jest odpoczynek. Weź ulubioną książkę, film, włącz lampki na choince, kubek wypełnij ulubioną zimową herbatą albo winem i delektuj się chwilą. Nie zapomnij o mandarynkach! 😉

Świąteczna kawa, herbata lub grzane wino w zaciszu domu smakują najlepiej!

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Zostaw komentarz

© 2019 Kacper Jankowski