O podsumowaniu 2019

Koniec roku to dla wielu czas podsumowań. Rozliczenie się z wszystkiego co się udało, a co nie, z postanowień, z dobrych i złych chwil. Dla jednych to był przełomowy rok z różnych względów – na świat przyszło wyczekiwane dziecko, ktoś wziął ślub, ktoś się rozstał, ktoś do siebie wrócił, ktoś dostał nową pracę lub awansował, a ktoś inny stracił dotychczasową. Porażki lub sukcesy mogły zdarzyć się każdemu, lecz w jakim stopniu determinowały ten rok?

Dla mnie 2019 rozpoczął się przeciętnie… W pierwszych miesiącach nadzieja na dobrze zapowiadającą się relacje umarła, w dniu 25-tych urodzin o mały włos nie straciłam życia (długa historia:)), trochę problemów ze zdrowiem, trochę rozmyślań nad swym życiem i definitywny koniec jakichkolwiek związków.
Tak się zaczął. Jak się skończył?

Jestem w szczęśliwym związku, jestem zakochana nie tylko w Nim, ale i w życiu. Jakkolwiek patetycznie i wzniośle to nie zabrzmi – doceniam życie, to że mogę chodzić, że jestem zdrowa, że mogę komuś pomóc, doceniam, że żyje. Ten rok doświadczył mnie wieloma (niegroźnymi ostatecznie) sytuacjami związanymi ze zdrowiem, dlatego wierzcie: zdrowie jest najważniejsze. Udowodniło mi to również kilka osób z mojego otoczenia, które zmagały się (lub wciąż zmagają) z różnymi potwornymi choróbskami, osób, które pokazały, że są prawdziwymi wojownikami, a jestem z nich niezwykle dumna!

W tym roku doznałam prawdziwej miłości. Nie sądziłam, że ją spotkam i to w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy powiedziałam: koniec związków, koniec z facetami – zjawiła się. Miłość okazała się być w tym roku bardzo łaskawa dla wielu bliskich mi osób, kilka z nich powiedziało sakramentalne „tak”, kilka z nich niesakramentalne „tak”. 😉 Szczęście moich bliskich, jest też moim szczęściem, dlatego dla mnie to takie ważne.

To był szalony rok, który nie wiem kiedy zleciał, ale wiem, że zmotywował mnie do pracy nad sobą, pokazał co w życiu ważne, ale też co najważniejsze. Postanowienia na 2020 już mam, ale o tym kiedy indziej. 😉 2019 był dla mnie rokiem dowodu, że zdrowie jest najważniejsze, a miłość przychodzi niespodziewanie. 😉 Dlatego życzę Wam na 2020, abyście kochali, byli kochani i doceniali swoje życie. 😉

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Zostaw komentarz

© 2019 Kacper Jankowski