O drożdżówce jak u mamy

Jeśli chodzi o słodkości, lubię czasem coś upichcić. 🙂 Uczyłam się i właściwie wciąż to robię od najlepszej szefowej kuchni jaką daną mi było poznać, dodatkowo mam to szczęście, że jestem jej córką. 🙂 Ciasta mojej mamy są pyyyszne i każdy kto miał okazję ich spróbować to potwierdzi. Chciałabym podzielić się z Wami przepisem na jedno z nich, ponieważ ostatnimi czasy jest to absolutny hit! 🙂

Chodzi oczywiście o drożdżówkę! Chyba najbardziej lubię z rabarbarem lub ze śliwkami, a skoro sezon na śliwki jeszcze jest, może warto spróbować przepisu w swojej kuchni. 🙂

Okazuje się, że z ciastem drożdżowym wiele osób ma na bakier – za suche, zakalec, opadłe itd. Obiecuję, że poniższy przepis sprawdzi się nawet kuchennym laikom. Jest prosty i nie wymaga dużo pracy. Zatem:

Składniki: 

Ciasto:

5 dag drożdży
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
1 cukier wanilinowy
1/2 szklanki oleju
3 roztrzepane jajka
3,5 szklanki mąki

Kruszonka:

1/2 kostki masła lub margaryny (ja preferuję masło)
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki

1. Do miski wstawić pokruszone drożdże, cukier, mleko, cukier wanilinowy, olej i jajka. Wszystko zamieszać, przykryć ściereczką i zostawić na 3-4 godziny do wyrośnięcia. 

2. Następnie dodać mąkę i wymieszać wszystkie składniki.

3. Ciasto wyłożyć na blachę, na nie opcjonalnie wybrane owoce np. śliwki. 🙂 Ja zazwyczaj wykładam ok. 1/2 kg śliwek.

4. Posypać zrobioną kruszonką. (Składniki na kruszonkę mieszamy ze sobą wcześniej w dłoniach.)

5. Piec w temp. 180 stopni, góra-dół, 35-40 minut. 

6. Wyciągamy z pieca, czekamy aż wystygnie i posypujemy cukrem pudrem lub lukrem. 🙂

VOILA. 

Dajcie znać czy wyszło. 🙂 Ciasto na okazje i bez okazji. 🙂

Smaczności!

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Zostaw komentarz

© 2019 Kacper Jankowski